O autorze
dr Zarządzania (UW), mgr Matematyki, studia podyplomowe z Pedagogiki Twórczości (APS im. Grzegorzewskiej) i Finansów (Swinburne University of Technology, Melbourne); prowadzi swoją firmę szkoleniowo-doradczą Kreatywne Strategie. Wizja? "Wierzę w ludzi, przedsiębiorczość i potrzebę sprawiedliwości społecznej. Jestem przekonany - wiem - że w każdym człowieku jest potencjał dobra i twórczości; Tyle, że często nie potrafimy go wydobyć... A przecież tylko dbając o siebie na wzajem możemy być szczęśliwi, mieć dobre rodziny,firmy i kraj..."

list otwarty - Nie trwońmy naszej przyszłości

autor z kotem
autor z kotem własne
Do:
Pan Prezes Maciej Maniecki
Rada Przedsiębiorczości Lubelszczyzny



Do wiadomości:
Pan Marszałek Sławomir Sosnowski
Pan Prezydent Krzysztof Żuk
Panie i Panowie Posłowie, Radni, Profesorowie, Doktorowie i Redaktorzy, koledzy


Szanowny Panie Prezesie,

Pięć lat temu, gdy przyjechałem do Lublina miałem nadzieję dołożyć swoją cegiełkę do tego, by Lublin powtórzył "fenomen Cambridge", które to miasto, z mocnego, choć prowincjonalnego ośrodka akademickiego dokonało ogromnego skoku.
Cambridge, które wcześniej było jednym z najbiedniejszych regionów Wielkiej Brytanii,
stało się siedzibą 70 spółek giełdowych, jednym z najbogatszych regionów, a 40 000 osób pracuje w firmach high-tech. (Więcej: http://www.slideshare.net/pjdabrowski/powtrzmy-fenomen-cambridge )

Niestety, ani w województwie, ani w mieście (które ongiś obrało przedsiębiorczość jako jeden z czterech filarów rozwoju) nie sposób dopatrzeć się sensownej strategii rozwoju przedsiębiorczości. Fakt, mamy trochę (ale bardzo niewiele) sensownych działań, ale mamy przede wszystkim koszmarne marnotrawstwo środków na budowanie słabo użytkowanej infrastruktury i rozbudowywanie "para-unijnej biurokracji".Wielce kosztownym przykładem takich działań są budowane "inkubatory przedsiębiorczości", których efektywność działania jest nader wątpliwa, a jedynymi pewnymi beneficjentami będą instytucje, które miał możliwość stania się realizatorami projektów. Staną się one bowiem po zaledwie trzech latach realizacji projektów właścicielami tych nader kosztownych budynków. (I będą mogły komfortowo żyć z wynajmu...)

Artykuł, przedstawiający obecny stan wiedzy dotyczący inkubatorów przedsiębiorczości, i związane z tym przemyślenia przesyłam w załączeniu. Ukaże się on również w dzisiejszym Dzienniku-Gazecie Prawnej.Mamy też wdrażany w województwach wschodnich ogromnie kosztowny program "Platform Innowacyjności", który wyklucza ze swej puli innowatorów osoby o największym potencjale innowacyjności, tj. grupę wiekową 35-45. ( I starszych też). A przecież tak potwornie kosztowna platforma nie działała by ani trochę gorzej, gdyby obejmowała wszystkich. ( Więcej o tym Gazecie Wyborczej http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,18027081,Mlody_czyli_przedsiebiorczy__Podyskutujmy_o_tym.html)

Mamy też podkarpacko-lubelską Wschodnią Sieć Aniołów Biznesu. W ósmym roku funkcjonowania sieć ta ma.. osiem finansowań. Pięć lat temu, koszt doprowadzenia do jednego finansowania wynosił.. ok. jednego miliona zł. Nie ma powodów, by sądzić, że jej efektywność nie poprawiła się w sposób istotny. A przecież można zrobić to lepiej, bardziej efektywnie.

Podobnie, choć od wielu lat wiadomo, że bezzwrotne dotacje dla przedsiębiorstw są szkodliwe, że są korupcjogenne, marnotrawne i (co już zdecydowanie bezdyskusyjne) służą tylko jednemu "pokoleniu" przedsiębiorców, zamiast służyć rozwojowi przez wiele dziesiątków lat. (Pisałem o tym m.in. dla Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, Gazety Wyborczej, czy "NaTemat").
Choć zapowiadano wielokrotnie przechodzenie na "instrumenty zwrotne" w obecnym rozdaniu środków unijnych stanowią one 90% finansowania przedsiębiorstw.

Piszę do Pana, bo wierzę, że Rada Przedsiębiorczości Lubelszczyzny, może zainicjować
rzetelną dyskusję na temat sensowności wydatkowania środków unijnych na rozwój przedsiębiorczości..


Piszę też do wszystkich Państwa, bo chce wierzyć, że wśród działaczy wielu partii są też tacy, którzy nie tylko chcą wygranej swojego stronnictwa, nie tylko załatwienia posad dla stronników, ale też mają na sercu dobro regionu i Polski.Mam też nadzieję, że nasze media, staną się rzeczywistym motorem zmian myślenia społecznego, pokazując zarówno błędy działań i strategii, jak i szanse rozwoju dla Lubelszczyzny.A przecież takie są, tyle, że z znacznym stopniu marnotrawione.

Od Pana - i od Państwa - zależy, czy to się zmieni...


Ostatnie wybory dobitnie świadczą o tym, że dotychczasowa polityka nie satysfakcjonuje społeczeństwa. W tej sytuacji mamy dwie możliwości - albo pójdziemy w kierunku populistycznych licytacji (kto komu więcej obieca), albo w kierunku fundamentalnej dyskusji na temat stymulowaniu rozwoju nowoczesnej, efektywnej gospodarki.

I znów - to od Pana (m.in.) i od Państwa zależy, w którym kierunku pójdziemy...



łączę wyrazy szacunku

P.J.Dąbrowski

P.S: Obawiam się, że sytuacja wygląda podobnie we innych województwach.
Obawiam się, też, że podobne przykłady marnotrawstwa mamy w innych dziedzinach życia..


>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Dr Paweł J. Dąbrowski
RODC, AIMM, SBSSF

www.Kreatywne-Strategie.pl
Trwa ładowanie komentarzy...